Ebook "Podstawy pisania przekonujących tekstów" – Jakub Sosnowski

Podstawy pisania przekonujących tekstów - Jakub Sosnowski

Są wszechobecne. Teksty sprzedażowe spotykamy każdego dnia. Ich jakość jest bardzo różna. Jedne są ciekawe inne kiepskie. Wiadomo, jeśli tekst reklamowy jest napisany odpowiednio wtedy sprzedaje towar. Chcąc podszlifować swoje umiejętności w tej dziedzinie to publikacja Kuby Sosnowskiego nadaje się do tego znakomicie.

Potrafić pisać dobre teksty sprzedażowe w praktyce oznacza co najmniej dobre pieniądze. Pracując dla siebie nie dla kogoś możesz osiągnąć duże dochody i niezależność finansową. Jest to bardzo przyjemne zarobkowanie, gdyż praca Twoja może odbywać się gdziekolwiek; warunkiem jest tylko łączność z siecią internetową.

Tworzenie dobrych tekstów sprzedażowych nie jest wcale trudne ani złożone. Do tego nie potrzeba geniusza, aby napisać ciekawą i skuteczną reklamę. Nie mówimy w tym miejscu o reklamach, które hipnotyzują klientów, ale o tekstach skutecznych, dzięki którym można dokonać zamierzonej sprzedaży.

Teksty takie tworzą ludzie przeciętni pod każdym względem. Warunkiem powodzenia jest przede wszystkim edukacja i dużo ćwiczeń. Z czasem Twoje teksty będą oscylowały z idealnymi. Musisz jednak najpierw poświęcić dużo czasu na swoją naukę.

To prosta książka. Autor, copywriter (a jakże!), Kuba Sosnowski, pomoże Ci w rozpoczęciu przygody z copywritingiem. Pokaże Ci wszystko od początku i da wiele przykładów z życia.

Właśnie dzięki tej książce każdy będzie w stanie zastosować się do wskazówek Kuby. Nie znajdziesz tam zaawansowanych technik perswazji czy magicznych trików na każdą okazję. Nie. Ta książka to rzeczowe porady, dzięki którym każdy zacznie pisać lepsze i skuteczniejsze niż do tej pory teksty.

Z pewnością jest wiele lepszych książek, bardziej zaawansowanych. Ale jeśli zaczynasz pisać, to tutaj znajdziesz to wiadomości, które powinieneś znać na początku pisania, których próżno szukać u innych autorów. Musisz zacząć od podstawowych zasad. Czeka Cię kilka małych kroków. Potem przyjdzie czas na większe.

Czytając publikację K. Sosnowskiego nauczysz się profesjonalnie wykorzystywać słowa do przekonania czytelnika do swoich racji.

Pobierz ebooka

Historia ziemniaka

Na południu kraju ? kartofle, w Wielkopolsce pyry lub pyrki czyli ziemniaki. W dzisiejszych czasach, szczególnie w Polsce nie sposób sobie wyobrazić bez nich tradycyjny obiad. W Polsce występują są zaledwie od trzystu lat. W Polsce są obecne podobno od czasów zwycięstwa pod Wiedniem. Za czasów saskich, kiedy to zaczęli się pojawiać osadnicy z Niemiec ziemniaki zaczęły górować nad zbożami. Niemcy nazywali je kartoflami. Bardzo szybko ziemniak stał się podstawowa potrawą biedniejszej ludności.

Rozprzestrzenianiu się ziemniaka początkowo sprzeciwiał się kościół, obawiając się, że mąka ziemniaczana wyprze pszenną i robione z takiej męki opłatki nie będą się nadawały do celów liturgicznych. Obawy jednak okazały się przedwczesne.

Gdy Polską władał Zygmunt August z ziemniaków wytwarzano z powodzeniem okowitę. W czasie wojen napoleońskich uprawy ziemniaków miały uratować ludzi przed głodem, gdyż zniszczone przez działania wojenne pola zbożowe nie dały odpowiednich zbiorów.

Ziemniaki w naszym klimacie mają odpowiedniejsze warunki niż na południu Europy. Tam są bardziej wodniste i mdłe, natomiast u nas są bardziej aromatyczne i jędrne.

Zdania dietetyków o ziemniakach zmieniały się, podobnie jak i moda na nie. Traktowano je za żywność w pełni zaspakajającą nasze potrzeby, za skrobiowy wypełniacz, mogący jedynie przysporzyć dodatkowych centymetrów w talii czy w biodrach. Dzisiaj uważa się, że ziemniaki zawierają niewiele białka, ale za to wysokiej jakości, ponadto dostarczają organizmowi witamin C, Bl i PP i stanowią doskonałe źródło potasu. Ziemniaki mają także niewielkie ilości żelaza, miedzi, cynku, kobaltu i manganu. Ze względu na obecność potasu ziemniaki często stosowane są w diecie osób z z chorymi nerkami, jednak podaje się je wówczas niesolone. Medycyna ludowa zalecała sok z surowych ziemniaków gdy dokuczały wrzody żołądka i dwunastnicy. Ziemniaki pokrojone w plastry można też przykładać na oparzenia i ugryzienia owadów.

Ziemniaki mające zielone plamy bardzo często młode i kiełkujące należy wyrzucić bądź grubo obrać, ponieważ zawierają solaninę ? trujący alkaloid, który czasami może wywołać senność lub migrenę.

Historia Szkoły Podstawowej nr 3 w Pleszewie

Logo Szkoły Podstawowej nr 3 w Pleszewie.

W latach 60-tych ubiegłego wieku hasło jakie padło z ust ówczesnego pierwszego sekretarza Władysława Gomółki brzmiało: „Na tysiąclecie państwa polskiego – 1000 szkół”. W Pleszewie na wybudowanie trzeciej szkoły w mieście zaważył wyż demograficzny w latach 50-tych oraz trudności lokalowe w istniejących dwóch szkołach podstawowych. W obu placówkach uczniów było tyle, że nauka musiała odbywać się na dwie zmiany. W tych okolicznościach powstanie nowej szkoły stało się koniecznością.

Głównym pomysłodawcą tego projektu był Wojciech Bandosz ? kierownik Szkoły Podstawowej nr 2 w Pleszewie. Wtedy to on wraz z działaczem lokalnym Janem Oleksym utworzyli Społeczny Komitet Budowy Szkoły. Zwrócono się do mieszkańców miasta, zakładów pracy i organizacji partyjnych o wsparcie finansowe tego przedsięwzięcia oraz o uczestnictwo w czynach społecznych.

…Continue reading

Zakon Templariuszy

Bractwo ubogich rycerzy Chrystusa i świątyni Salomona

Działalność Templariuszy jest ściśle związana z dziejami wypraw krzyżowych. Wkrótce po wygranej pierwszej krucjacie (1099) i uformowaniu królestwa jerozolimskiego oraz jego lenn do Ziemi Świętej zaczęły napływać duże rzesze pielgrzymów i ludzi żądnych wrażeń z Europy Zachodniej. Szybko okazało się jednak, że nieliczni rycerze nie są w stanie uchronić dużej liczby pielgrzymów przed atakami muzułmanów z okolicznych egipskich i tureckich emiratów. Łacińską odpowiedzią na to zagrożenie było powołanie zakonów rycerskich.

W 1119 roku mało znany rycerz Hugon z Payens w Szampanii wraz ze swym przyjacielem Gotfrydem z Sain-Omer utworzyli bractwo rycerskie, początkowo tylko ośmioosobowe, które chciało zapewnić ochronę pielgrzymom wędrującym między Jerozolima i Jaffą. Dla tej pobożnej działalności otrzymał przyzwolenie i opiekę zarówno Baldwina II, jak i jerozolimskiego patriarchy. Do niepozornej grupy rycerzy dołączyli wkrótce inni i sława ich szybko dotarła do Europy. W ten sposób ze skromnych początków powstała organizacja, która 10 lat później (1128) otrzymała swoją regułę na synodzie w Troyes pod patronatem samego świętego Bernarda z Clairvaux.

W nowym bractwie dotychczasowe zwykłe reguły zakonne były tak ułożone, aby czyniły zadość potrzebie świętej walki przeciw „niewiernym”. W regułach tych pozostał nakaz osobistego ubóstwa, czystości i posłuszeństwa, jednak zamiast kontemplacji i pracy fizycznej został wprowadzony nakaz walki w służbie Boga i Kościoła.
Król jerozolimski Baldwin II pozwolił, by nowe bractwo miał swoją siedzibę w części pałacu przy jerozolimskiej świątyni Salomona. Stąd też przyjął on nazwę: Zakon Ubogich Rycerzy Chrystusa i Świątyni Salomona – templariuszy. Owo zawarte w nazwie ubóstwo symbolizował herb zakonu: dwóch rycerzy tak biednych, że muszą jechać na jednym koniu. Ubiorem templariuszy stały się białe płaszcze z ciemnoczerwonymi krzyżami.
Templariusze zasilani licznymi nowymi akcesami rycerzy do swych szeregów i nadaniami możnych feudałów Lewantu, którzy widzieli w nich świetnego sojusznika w walce z muzułmanami, szybko rośli w siłę.

Mając regularną, dobrze wyszkoloną armię (w przeciwieństwie do pospolitego ruszenia świeckiego rycerstwa feudalnego) szybko stali się czołową potęgą militarną Bliskiego Wschodu, rywalizując skrycie z innym zakonem rycerskim – joannitami.(O ile templariusze rekrutowali się głównie spośród rycerstwa i feudałów pochodzenia francuskiego, to wśród joannitów dominowali Włosi). Chociaż centrum Bractwa pozostawała Ziemia Święta, otrzymał on także liczne nadania w innych państwach.

Najliczniejsze posiadłości we Francji Templariusze mieli w Burgundi. W Anglii pierwsza świątynia templariuszy, Temple of London, została wybudowana już w latach 1128-29: był to wielki kompleks składający się z ogrodu, sadu, cmentarza, domów mieszkalnych i okrągłego kościoła – podobne ośrodki szybko zaczęły powstawać w innych miastach europejskich, służąc m.in. za punkty rekrutacyjne Zakonu, ale nie tylko. W Hiszpanii Templariusze pojawili się w 1131 roku, kiedy to król Alfons I nadał im pierwsze przywileje w zamian za pomoc w walce z Maurami. Wkrótce zakon posiadał pewną ilość ziemi w Aragonii, Katalonii i Andaluzji, na terytoriach odebranych muzułmanom. We Włoszech posiadłości i kościoły Templariuszy były stosunkowo nieliczne i skupiały się w tradycyjnych miastach portowych utrzymujących kontakty z Lewantem.

Mimo posiadania tak potężnego zaplecza w Europie, losy templariuszy były związane przede wszystkim z Palestyną i Syrią. Pierwszy okres świetności zakonu trwał do lat 80. XII wieku. Kres położyła mu przegrana wojna krzyżowców z muzułmańskim władcą Egiptu, Saladynem – tragiczna bitwa pod Huttinem (1187) oznaczała nie tylko śmierć z bronią w ręku wielu wybitnych templariuszy, ale również upadek królestwa jerozolimskiego i poważny kryzys zakonu. Chociaż na przełomie XII i XIII wieku udało się krzyżowcom przy walnej pomocy templariuszy odzyskać niektóre stracone ziemie i nawet odtworzyć królestwo jerozolimskie, to szybko znów stało się jasne, że ostateczna utrata Ziemi Świętej jest tylko kwestią czasu.

Choć Zakon nadal uczestniczył w zaciętych zmaganiach z siłami islamu w Syrii i Palestynie (m.in do 1244 templariusze władali swoimi posiadłościami wokół świątyni Salomona w Jerozolimie) to jednak zwierzchnicy zakonu zadbali o rozbudowę posiadłości i organizacji zakonnej poza Lewantem.
Upadek Akki w 1291 roku oznaczał koniec obecności krzyżowców (a więc także templariuszy) w Ziemi Świętej. Zakon wycofał się na Cypr, ale od tej pory większość swej uwagi zaczęli skupiać na działalności w Europie Zachodniej. W tym czasie zakon był u szczytu swej finansowej potęgi. Choć poszczególnych templariuszy nadal obowiązywały śluby ubóstwa, to jednak jako całość zakon władał znacznymi środkami finansowymi pochodzącymi z posiadanych wsi i łupów wojennych, a także działalności typowo handlowej.

Koniec zakonu nadszedł szybko i niespodziewanie. W październiku 1307 roku król Francji Filip rozkazał aresztować wszystkich przebywających na terytorium jego państwa Templariuszy i skonfiskować ich majątek, zarzucając Zakonowi bluźnierstwo, herezję i bezprawne działanie. Prawdziwym powodem była chęć króla francuskiego podreperowania nadszarpniętego przez liczne wydatki budżetu i zdobycia środków na nowe wojny. Sąd nad Templariuszami trwał 7 lat. Dzięki zręcznej polityce Filipa, który przybrał pozę obrońcy wiary przed heretykami i bluźniercami, papiestwo nie było w stanie obronić Bractwa, tym bardziej, że w wyniku tortur wielu braci i rycerzy zakonnych więzionych przez Filipa przyznało się do zarzucanych (nieraz absurdalnych) zbrodni. W końcu, sąd papieski musiał zatwierdzić wyroki sądów królestwa Francji skazujące Templariuszy: zakon został skasowany, a dwaj jego przywódcy, Jacques de Molay i Gotfryd de Charney zginęli na stosie w Paryżu w marcu 1314.

Źródło: Dworak Iwona – Templariusze

No stress – Rafał Kołodziej

No stress - Rafał Kołodziej

Sami wytwarzamy ok. 95% stresu! Tą statystyką można się zestresować. Specjaliści wykonali badania i stwierdzili że około 80% sytuacji, jakimi się stresujesz, nigdy Nie będzie miało miejsca, jest fantazją lub już się kiedyś wydarzyło.

W ciągu dnia gromadzimy w sobie negatywne emocje i napięcia. Większa część ludzi nieświadomie popełnia błąd i za bardzo się spina. Co jest najskuteczniejsze na poradzenie sobie z tym i jak zlikwidować stres?

Najgorsze jest to, że stres jest naturalną reakcją na nasze życie, jednak gdy jest go za dużo to odbija się to na nas negatywnie. Mamy wtedy ograniczone możliwości i brak nam spokoju. Dlatego warto opanować umiejętność zwalczania stresu. Życie wtedy stanie się lżejsze i o wiele przyjemniejsze.

Stres sam w sobie nie jest tak niebezpieczny jak Twoja reakcja na niego. Nieodpowiednie zachowanie może doprowadzić Cię do depresji lub nerwicy. Z tej publikacji dowiesz się jak w trudnych sytuacjach zachować zimną krew i niepotrzebnie się nie stresować.

Rafał Kołodziej o sobie:

„Kiedyś stres był ze mną stale. Stresowałem się zarówno sprawami na pozór ważnymi, jak i najmniejszymi błahostkami. Byłem kłębkiem nerwów? wystraszony, niespokojny, wciąż zmęczony. Zacząłem się zastanawiać: ?Dlaczego tak jest??.
W końcu było wokół mnie tak wiele osób z większymi problemami, a nie poddawali się emocjom w takim stopniu jak ja. Rozpoczęły się moje poszukiwania??

W publikacji tej znajdziesz wszystko, co potrzebne do tego by osiągnąć spokój i cieszyć się życiem.

Musisz odpowiednio nastawić umysł, by w trudnych sytuacjach niepotrzebnie się nie stresować. Sposoby walki ze stresem z tej książki są proste i łatwe do zastosowania. Można z nich korzystać bez specjalnego przygotowania. Rafał zapewnia, że są skuteczne i działają, bo wypróbował je osobiście.

Nie szukaj więc dalej, bo wszystko co ci jest potrzebne by skończyć ze stresem masz przed sobą ? w publikacji ?No stress?

Lektura tej publikacji pozwoli też na pokonanie lęków, co może spowodować, że nieosiągalne wcześniej marzenia staną się faktem! Publikacja przeznaczona jest przede wszystkim dla osób, którzy w krytycznych sytuacjach potrzebują pomocy. Również dla tych, którzy uważają wędrówkę przez życie jako niekończącą się lekcję, prowadzącą do doskonałości.

Pobierz ebooka